Menu

Z głową w... chmurkach

Listy, książki, filmy, przemyślenia... a wszystko przy dobrej herbacie i blasku świec...

#PO PROSTU ŻYJ

pochmurnaaa

17101946_1359882410745019_1193709737_n2

 

Tytuł: Kiedy odszedłeś

Autor: Jojo Moyes

Tytuł oryginalny: After you

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska

Wydawnictwo: Między słowami

Rok wydania: 2016

Stron: 490

Oprawa: Miękka

Cena z okładki: 39,90 zł

Trzeba żyć. Angażować się we wszystko i starać się nie myśleć o siniakach.

Dobra rada, można by pomyśleć. Ale co wtedy, gdy świat wali Ci się na głowę, a serce krzyczy z rozpaczy?

Do lektury Kiedy odszedłeś zbierałam się stosunkowo długo. Zwykle po przeczytaniu pierwszej części jakiejś serii, od razu sięgam po kolejną, jednak tym razem było inaczej. Pół roku minęło, zanim się za nią wzięłam.

Nie miałam właściwie najmniejszego zamiaru w ogóle sięgać po Zanim się pojawiłeś. Dowiedziałam się o istnieniu tej książki dopiero, gdy na ekrany kin wszedł film o tym samym tytule. Aż któregoś dnia mama położyła ją przed mną ze słowami „Przeczytaj. To podobno hit”. Hit albo kit pomyślałam, ale książkę przeczytałam i nie żałuję. Właściwie nie przeczytałam, a wręcz połknęłam w dwa dni.

Zanim się pojawiłeś wywarło na mnie spore wrażenie. To jedna z tych książek, które naprawdę skłaniają do przemyśleń. Długo zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na miejscu bohaterki. Czy w ogóle podjęłabym się wyzwania opieki nad sparaliżowanym człowiekiem. Jak bardzo silnym psychicznie i fizycznie trzeba być, żeby wykonywać taką pracę. Jak wiele empatii i zrozumienia trzeba okazać, jednocześnie nie popadając w litość, by nie zranić tego, kto jest niejako skazany na naszą łaskę lub niełaskę. Szczerze mówiąc po lekturze Gwiazd naszych wina, nie wierzyłam, że jeszcze jakaś książka wywoła u mnie tyle samo wybuchów śmiechu, co płaczu, ale na szczęście bardzo się pomyliłam.

17101828_1359882100745050_892645948_n1

Dlaczego więc nie pobiegłam do księgarni po kolejną część, gdy tylko przeczytałam pierwszą? Było mi źle, było mi smutno. Nie potrafiłam albo nie chciałam zrozumieć motywacji Willa, było mi szkoda Lou. Byłam zła i nie chciałam więcej wracać do tej historii, poza tym sądziłam, że po takim zakończeniu, kolejna część nie ma sensu, jest ciągnięciem akcji na siłę i ja nie chce tego czytać.  Jednak po pół roku codziennego patrzenia na okładkę Jojo Moyes, doszłam do wniosku, że czas schować urazę i zaopatrzyć się w Kiedy odszedłeś. Absolutnie nie był to błąd.

To nie tylko historia o podnoszeniu się po utracie miłości, ale także opowieść o trudnych początkach nowego życia. Z Louisą spotykamy się ponownie, gdy wraca z podróży po Europie, wynajmuje mieszkanie w Londynie i znajduje pracę w irlandzkim barze na lotnisku.  Bohaterka pamiętając o obietnicy złożonej Willowi, stara się szukać nowych powodów, by przeżyć kolejny dzień. Tylko, że nie ma pojęcia, jak to zrobić – na szczęście do czasu.

Jojo Moyes z kolejną książką absolutnie nie zawodzi oczekiwań czytelnika po Zanim się pojawiłeś. Fani Louisy Clark odnajdą w niej humor, autentyzm, wzruszenie i emocje. Piękna historia o poświęceniu, walce i uczuciu rodzącemu się między dwojgiem bohaterów, z którą spotkaliśmy się w pierwszej części, zamienia się w opowieść o stracie, bólu i radzeniu sobie z nieustannie wracająca przeszłością, zatruwającą myśli i mącącą spokój Lou. Do tego wszystkiego dochodzą problemy zdrowotne, rewolucja feministyczna w rodzinie i nowe fakty z przeszłości Willa, które wywracają życie bohaterki do góry nogami. Kiedy w całym tym chaosie pojawia się nieziemsko przystojny kierowca karetki, wydaje się, że nadchodzi upragniony spokój. Czy aby na pewno? Przekonajcie się sami.

Z całego serca polecam Wam powieść Jojo Moyes Kiedy odszedłeś. Obiecuję, że się nie zawiedziecie. To historia, która wciąga, wywołuje skrajne emocje i skłania do refleksji. Chcecie jak najszybciej dowiedzieć się, co wydarzy się dalej i jednocześnie z wściekłością zamykacie książkę, gdy los znów plącze drogi bohaterów. Powieść, którą pokochacie i jednocześnie znienawidzicie. Ale, czy nie taka właśnie powinna być dobra książka? Odpowiedź na to pytanie zostawiam Wam.

Koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami z lektury.

Moja ocena 10/10.

IMG_20160802_094123

 

© Z głową w... chmurkach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci